LETNIE SESJE W LILIACH WODNYCH
- Karol Novak Photo Feelings

- 1 sie 2025
- 3 minut(y) czytania
Tak, to są ładne, klimatyczne zdjęcia. Obiektywnie.
Prawdziwa esencja spokoju i tajemniczości. Magia sesji w liliach wodnych.
To połączenie tego, co lubię w fotografii - miłość do natury, melancholijny spokój i bliska więź z osobami, które fotografuję. To nie są długie sesje, nawet nie są intensywne. Najważniejsze, by poczuć spokój, relaks, klimat.
Zanurzeni w swoim własnym, odosobnionym świecie, z dala od zgiełku codzienności, w absolutnej ciszy, którą można niemal usłyszeć. Delikatne światło i ciemna tafla wody tworzą eteryczny, niemal bajkowy nastrój. Taka sesja jest niczym intymny portret połączenia człowieka z naturą, gdzie lilie wodne stają się nie tylko tłem, ale integralną częścią tej wizualnej opowieści.
Kontemplacja, podróż w głąb siebie, wewnętrzny spokój i ukojenie, wrażliwość i delikatność - tak sobie wymyśliłem te sesje i cieszę się, że osoby z którymi dane mi było je zrobić przełamały wszystkie lęki, bariery, zaufały mi.
Dla mnie te zdjęcia to wizualny poemat o zanurzeniu się w naturze i w sobie. Dla mnie osobiście to podróż do tworzenia fotografii pełnych głębi i niezwykłych emocji.
Zanurzcie się razem ze mna oraz z Justyną, Kacprem i Oskarem w ten magiczny, ulotny świat... Jeśli poczujesz w sobie potrzebę stworzenia takich właśnie letnich, ulotnych i nieoczywistych fotografii, proszę odezwij się...
***
SPÓJRZMY NA TE FOTOGRAFIE NIECO Z INNEJ PERSPEKTYWY...
Ta inna perspektywa jest dla mnie równie istotna - to przełamywanie oporów, lęków, barier...
Sesja fotograficzna to coś więcej niż tylko zbiór pięknych ujęć – to może być głęboko terapeutyczne doświadczenie, które pomaga przełamywać wewnętrzne bariery.
Stając przed obiektywem, masz szansę zmierzyć się z lękiem przed oceną, odrzucić obawy o niedoskonałości i zaakceptować siebie w pełni.
To proces, w którym powoli oswajasz się ze swoim wizerunkiem, ucząc się cenić własne ciało i ekspresję.
Dla wielu osób, zwłaszcza tych zmagających się z niską samooceną czy fobią społeczną, sesja staje się bezpiecznym poligonem, na którym mogą ćwiczyć otwartość i autentyczność. Doświadczamy wtedy, jak to jest być w centrum uwagi, ale w pozytywnym, wspierającym środowisku.
Z każdym kolejnym ujęciem, z każdą pozbawioną napięcia miną, budujesz w sobie poczucie pewności siebie.
Ostateczny efekt – piękne zdjęcia, na których widzimy siebie w zupełnie nowym świetle – jest nie tylko pamiątką, ale także namacalnym dowodem na to, że potrafisz przełamywać swoje lęki i odkrywać własne, niezwykłe piękno. To transformujące doświadczenie, które z galerii obrazów może przekształcić się w galerię wewnętrznych zwycięstw.
Pięknie opisał to Oskar na swoim blogu:
Zanurzyłem się w wodzie z nenufarami. Wszedłem tam, mimo tego, że brzydzę się akwenów wodnych, ryb, węży, stworów wodnych. Są obłe, okropne. Mimo to wszedłem i dosłownie, i metaforycznie na głęboką wodę. Potem doczytałem, że te kwiaty zamykają się one na noc i otwierają wraz ze wschodem słońca. Dokładnie tak samo jak rytm życia: zamykamy się, wycofujemy, a potem odradzamy w nowym rozdaniu.
Ta sesja fotograficzna jest ukoronowaniem zamknięcia etapu głowy i wejście dokładnie tak jak symbolika nakazuje “na głęboką wodę czucia, cielesności i dotyku”. Wiem, że jest to możliwe tylko dlatego, że tamtą robotę wykonałem ze sobą. Najpierw wyczyściłem porządnie łeb, by móc zanurzyć się w pięknych kwiatach. Na zdjęciu tylko je widać. A przecież nikt z nas się nie łudzi, że pod taflą wody są korzenie, gnijące kawałki roślin i muł zbiornika wodnego. Wszyscy to wiemy, ale możemy się skupić na pięknych kwiatach, bo tamte rzeczy mogą odejść w przeszłość i nie przeszkadzać. Natomiast jeśli sami nie zrobimy porządku z własnym mułem i syfem, to nawet najpiękniejsze rośliny stracą swój powab i zapach, bo tamten syf przeważy.
To wymaga odwagi puszczenia wszystkiego, co o sobie wiemy: przekonań na swój temat, opinii i obaw. Odwagi przeskoczenia własnych obrzydzeń i niepewności. Leżałem tam i pozowałem do zdjęcia pokazując twarz, bo reszta jest tylko i wyłącznie moją sprawą. Tak jak nenufar pokazuje światu tylko to, co chce i nic więcej. Bo wie, czym jest i czego potrzebuje. Dziękuję Ci za przepiękną sesję.
#sesjafotograficzna #liliwodnelover #fotografiakraków #novakphotofeelings #fotografianatura #portret #spokój #natura #klimatycznasesja #magia #emocje #zmysłowość #sztukafotografii #polishphotographer #pieknonatura #sesjawplenerze #delikatność #kontemplacja #terapiafotografia #przełamywaniebarier #akceptacjasiebie











































Komentarze