top of page

ZIMOWE, BAJKOWE SESJE W KRAKOWIE

Zaktualizowano: 20 sty

Jedno jest pewne - takich zim, jakie pamiętam z dzieciństwa (i Wy pewnie też) już w Polsce nie będzie. Śnieg spadał na początku grudnia i leżał do końca lutego, a potem nadchodziła prawdziwa, normalna wiosna. Jak to z zimami w Polsce jest widzi każdy... Chyba, że nadejdzie epoka lodowcowa jak z katastroficznego filmu... ale nie kraczmy.


Mimo wszystko pogoda czasem znienacka nas zaskakuje. Jak przez niemal dwa tygodnie grudnia zeszłego roku. I jest prawdziwe święto - dla małych i dużych. I dla fotografów. I wtedy nie ma co wyczekiwać dobrego momentu, tylko łapać chwile tu i teraz, bo okazja do zimowej, śnieżnej sesji może się nie powtórzyć. Spadł śnieg, trzeba wyciągać z szafy tiulową suknię i szybciutko dzwonić do mnie...


Sesje w zaśnieżonym lesie lub nad brzegiem zamarzniętego jeziora są zawsze zjawiskowo piękne, więc gdy tylko zobaczysz przez okno, że białe leci z nieba, dzwoń, pisz do mnie i lecimy do najbliższego lasu lub nad zalew... Będzie pięknie...









5 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page